Forum Forum Tokio Hotel Strona Główna  
 FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 Ops.. Liebe? [3] Może warto zajrzeć? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
pszczółka




Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Franche

PostWysłany: Sob 16:17, 24 Cze 2006 Powrót do góry

Być może temat jest oklepany. Być może komus się nie spodoba to opowiadanie.. ale może jednak warto przeczytać?


- Bill, myślisz, że… poznamy jakieś dziewczyny na tej trasie, które będą… no wiesz… fajne? W sensie..
- …Żebyś mógł z jedną z nich rozpocząć kolejny nudny romans? Nie wiem.
- Idiota – burknął Tom patrząc za okno.
- Sam jesteś idiotą. Myślisz tylko o dziewczynach!
- Dobrze wiesz, że wolę karierę.
- Dobrze wiem, że wolisz dziewczyny.
- Karierę.
- Dziewczyny.
- Karierę…
- Dziewczyny.
- Skończ! – Wrzasnął Tom. Ty nigdy nie będziesz miał dziewczyny z takim podejściem. Myślisz tylko o swoich pieprzonych koncertach i o sławie.
- Co ty bredzisz? – Zapytał Bill.
- A tak.. sorry… myślisz jeszcze o SWOIM WYGLĄDZIE – dodał dredziarz i wyszedł z pokoju hotelowego.
- Ale menda… ja nie będę miał dziewczyny? No to jeszcze się przekonamy… - powiedział do siebie i załapał za telefon, wykręcając numer do managera.

************

- Słuchamy baaardzo uważnie – powiedziały 2 dziewczyny, siedząc naprzeciwko swojego managera.
- Cieszy mnie to… a więc… ostatnio odniosłyście nowe sukcesy. Wasza piosenka „Das Liebe” jest na 3 miejsce na listach przebojów.
- A kto nas przegania? – zapytała Ashley.
- Ashley, no pomyśl! – Powiedziała Dagmara z nutą dezaprobaty.
- Eee, ale ja serio nie… Aaaa – powiedziała szybko i uśmiechnęła się – Tokio Hotel?
- Niestety… nie cierpię ich… - mruknęła Dagmara wystawiając język gazecie BRAVO, na której była twarz Billa.
- Dagmar… - zaczął manager. – Nie można nie lubić jakiegoś zespołu przez to, że jest lepszy.
- Ale ja nie dlatego ich nie lubię! – Zaczęła się bronić – po prostu wyglądają obleśnie! Szczególnie ten Bill. No co to ma być? Pomyłka genetyczna.
- Nieprawda! – Ashley wstała i strzepała paprochy ze spódnicy. – Bill jest bardzo ładny i ma ładny głos!
- Odezwała się… wielka fanka… - mruknęła Dagmar sarkastycznie.
- Ostatnio mówiłaś, że podobają Ci się ich piosenki.
- Grrr i co z tego?! To nie zmienia faktu, że są obleśni.
- Dla Ciebie liczy się tylko wygląd?! – Ashley wrzasnęła tak głośno, że manager musiał zareagować.
- Dosyć! Spokój! Ashley, to miło, że jesteś ich fanką, łatwiej będzie Ci przyjąć do głowy, to, co Ci teraz powiem.
Dziewczyny spojrzały na niego zdziwione. Ashley usiadła i patrzyła na niego z zaskoczeniem.
- Jedziecie z nimi w trasę. Jako suport. – Oznajmił i czekał na ich reakcję.
- I będziemy postrzegane jak te dwie, ohydne małolaty z Polski? Nigdy. – Powiedziała Dagmara.
- Ha! Jest! Łooooooooooooł!!!! Ale będzie zajebiście!!!!! – Ashley krzyczała, skakała, darła się i dalej by to robiła, ale Dagmara złapała ją za obie ręce.
- Daruj sobie.
- Chłopaki sami wam to zaproponowali – powiedział Jim. – A dokładniej to Bill zadzwonił do swojego managera i powiedział, że chciałby wziąć w trasę „te dziewczyny z zespołu Kanton”. Także szykujcie się do wyjazdu.
- Ale ja nieeee chcęęę.
- Dagmara. – Zaczęła Ash.
- Co?
- Wiesz jakie będziemy znane?
- I?
- A wiesz, że taka szansa… taka szansa się więcej nie wydarzy?
- Możliwe, że nie. I co dalej?
- Że musimy jechać.
- Głupia jesteś… a co mamy spakować?

************

- Bill! Gdzie moja czapka?! – Wrzasnął Tom z łazienki.
- W dupie… - powiedział Bill, ale sam do siebie.
- Co?! – Znowu wrzask z kibla.
Bill rozejrzał się po pokoju.
- Z New Yorkera?!
- Tak!!!
- Na fotelu w moim pokoju!
Tom czym prędzej wybiegł z ubikacji i włożył czapkę na głowę.
- Jak wyglądam? – Zapytał brata.
- Jednym słowem jak miś polarny – Gustav wtargnął do pokoju.
- Dzięki stary, równy z Ciebie gość – odpowiedział „misio” z przekąsem.
- Co wy się tak szykujecie? Mamy zejść tylko do restauracji. Nigdzie nie wychodzimy, fanki nas nie złapią, ani nic z tych rzeczy. – Tym razem to Georg, odezwał się z sąsiedniego pokoju, prostując włosy.
- Odezwał się ten, co się w ogóle nie szykuje. – Powiedział Bill i usiadł na kanapę.
- Chłopcy! – Krzyknął Dave, manager zespołu – koniec zabawy! Wasz suport zaraz tu będzie! Schodźcie czym prędzej na dół! – I wybiegł z pokoju.
- No… mam nadzieję, że to będą ciekawsze dziewczyny – mruknął Gustav.
- Na pewno ciekawsze niż poprzedniczki – odparł Tom i razem (czekając jeszcze na Georga, który musiał schować prostownicę) zeszli na dół…


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez pszczółka dnia Pią 10:44, 30 Cze 2006, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
Joq
Gość





PostWysłany: Sob 16:29, 24 Cze 2006 Powrót do góry

Zobaczymy jak sie wszystko rozkręci...
Powiem tylko, że nawet jak fabuła oklepana a napisane jest ciekawie to można czytać ze skupieniem...
Narazie mi się podoba, ale zobaczymy jak Ty to rozwiniesz...


Ostatnio zmieniony przez Joq dnia Sob 16:31, 24 Cze 2006, w całości zmieniany 1 raz
Borat
:-)
:-)



Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1221 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/5

PostWysłany: Sob 16:31, 24 Cze 2006 Powrót do góry

Tak, temat oklepany.
Ale warto przeczytać. Opo jest abrdzo lekkie i fajie sie je czyta. Przy tym jest ciekawe. I zapowiada się nieźle.
Czekam na dalesze części Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kama
Administrator



Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Sob 17:03, 24 Cze 2006 Powrót do góry

Zero opisów.
Bez nich to tylko kilka zdań, bez uczuc, nie poruszających ludzką wyobraźnie.
Nie można było się wczuć, takie drętwe.
DO tego wątek faktycznie oklepany.
Nie podobalo mi się.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Asiulla
:-)
:-)



Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 896 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 17:14, 24 Cze 2006 Powrót do góry

A mnie mimo, że temat oklepany, że bez opisów, podobało się.
Nic narazie ciekawego się nie dzieje, zobaczymy jak rozwinie się akcja.
To chyba twoj początek? Czekam na kolejną część.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gracja
:-)
:-)



Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 1061 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nozdrzec

PostWysłany: Sob 17:24, 24 Cze 2006 Powrót do góry

Pszczółko...
W pewniej części popieram Kamusię. Rzeczywiście było mało opisów, co sprawiło, że było sztywne. Fabuła znana.
Jednak coś sprawiło, że mi się spodobało i przeczytam drugą część. Jeśli będzie lepsza, to masz stałą czytelniczkę, jeśli taka sama to... też masz stałą czytelniczkę. A jeśli gorsza, to będę czekać aż się poprawisz.
Czyli ogólnie czekam na kolejną część. Wtedy coś więcej powiem o stylu:)
Całus.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
~ddm
:(
:(



Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 314 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w Tobie tyle zła?

PostWysłany: Sob 17:35, 24 Cze 2006 Powrót do góry

Cytat:
Wasza piosenka „Das Liebe” jest na 3 miejsce na listach przebojów.

Miejscu powinno byc.

Cytat:
Jako suport

Mowimy support.

A ogolnie to...
Hm...
Racja - fabula oklepana. Znam wiele, wiele opowiadan, ktore sie tak zaczynaja.
Najpierw sie nie nawidza, potem sie pokochaja, zdrada itp. a na koncu happy end lub wypadek.
Oby tym razem tak nie bylo.
I licze na to, ze mnie zaskoczysz. Bo mozesz to zrobic, wystarczy chciec.
Zycze Ci tego z calego serca i przepraszam za te kilka slow, ale przyda Ci sie maly kopniaczek na rozped.
Pozdrawiam i czekam na wiecej:
~ddm


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Vampirek
:-(
:-(



Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 140 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z popiołów, jak feniks;)

PostWysłany: Sob 18:15, 24 Cze 2006 Powrót do góry

zgadzam się z poprzedniczkami, fabuła oklepana. Przewidywalne. A może się mylę? Ale coś w tym jest, czyta się przyjemnie. Sróbuj dodać troche opisów, bo na razie sa same dialogi. I czakam na dalsze części, licząc, że czymś mnie zaskoczysz Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
pszczółka




Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Franche

PostWysłany: Nie 12:17, 25 Cze 2006 Powrót do góry

To był tylko taki wstęp kochane Wink Opisy oczywiście będą, ale trzeba było szybko wprowadzić to w życie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
pszczółka




Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Franche

PostWysłany: Nie 12:50, 25 Cze 2006 Powrót do góry

- Bill… Bill – Tom szturchał brata, gdy siedzieli już w wielkiej restauracji. Krzesła były pozłacane, stół duży, akurat na ich szóstkę. Jedzenie było już przygotowane, talerze dokładnie ułożone… brakowało tylko ludzi. – No Bill! Spójrz na mnie!
Chłopak odwrócił się i zrobił głupią minę.
- No patrzę i…?
- Dobrze wyglądam?? – Zapytał Tom po raz dziesiąty, przez ostatnie 3 minuty.
- Wkurzasz mnie powoli. Czy ty zawsze musisz…
- Cisza – przerwał im Gustav. – Już przyjechały. – Jako jedyny dżentelmen w tej grupie wstał i szeroko się uśmiechnął. Wszyscy zobaczyli, jak do środka wchodzą dwie dziewczyny. Jedna szatynka druga brunetka.
- Nareszcie żadnej blondyneczki… - powiedział cicho Georg, że tylko bliźniacy go usłyszeli.
- Cześć, jestem Gustav - przywitał się z szatynką.
- Miło mi, Dagmara.
- A ja jestem Ashley - powiedziała głośno brunetka. Bill spojrzał na nią i zaczął mierzyć ją wzrokiem. Widział, że Tom szykuje się, żeby się z niż przywitać, więc czarny ruszył szybciej. Po przywitaniu się, zasiedli do stołów.
- Hmmm.. a więc jesteście Kanton, tak? Skąd taka nazwa? - Tom próbował nawiązać konwersację.
- No cóż.. raczej definicji tutaj nie ma. Dagmara to wymyśliła, a skąd wziął jej się ten pomysł to ja już nie wiem.
- Samo jakoś mi to do głowy wpadło... - powiedziała Dagmara i zaczęła szybko jeść. Nie chciała z nimi gadać. Nie pasowało jej to.
Po zjedzeniu kolacji, wszyscy omówili plany jutrzejszego dnia i oddalili się do swoich pokoi.

**********************

Chłopcy z Tokio Hotel, około godziny 23.00 usiedli sobie na fotelach w jednym z pokoi i zaczęli rozmawiać na najnowsze przybyłe tematy. Czyli dokładnie o dziewczynach z zespołu Kanton.
- Mi się żadna nie podoba. - Przyznał się Georg. - Znaczy... może ta szatynka jest taka znośna... ale jakoś tak... chyba nie jest w moim typie. - Wyjaśnił chłopakom.
- Serio? Dziwny jesteś... - stwierdził Tom.
- O, naprawdę? Widzę, że nasz podrywacz już kogos sobie znalazł - Gustav wszedł do słabo oświetlonego pokoju z kubkiem zimnego mleka.
- Gustav, mleczko na noc? To niezdrowo - powiedział Bill i zaczął się śmiać. - Mały Gustavecek pije mlećko? A gu gu? Haaaahahahaha.
- Wiesz co? Masz rację. Nie chcę byc chory -to powiedziawszy wylał na Billa całą zawartość swojego kubka.
- AAAAAAAA!!!!! Zimne!!! Za zimne, za zimne, za zimne... buuu - lider zespołu zaczął się krzywić i wyszedł szybko do łazienki, żeby pochlapać się ciepłą wodą.
- Nauczka na przyszłość, nie wyśmiewac się z przyjaciół - mruknął Gustav i usiadł obok chłopaków. - No Tom. To która Ci się spodobała?
- Dagmara. Jest ładniejsza. Chociaż milcząca i dziwnie się gapi.
- Oj stary. Ty tylko o wyglądzie byś myślał. - Powiedział Georg i włączył telewizor.
- Nie tylko.
- A dokładniej o dziewczynach - dodał Gustav.
- Co? - Zapytał Tom.
- No co "co?"? Tylko myślisz o dziewczynach.
- Nie!
- A własnie, że tak.
- Co wy się z Billem zmówiliście, czy jak?!

**********************

- Boże, Dagmara, oni są bombowi! - Ashley chodziła po całym ich pokoju, ciesząc się jak małe dziecko.
- Przestaniesz wreszcie? Wcale nie są tacy cool...
- Co ty taka naburmuszona? Dagi...
- CO?! JAKA ZNOWU DAGI?!
- Dobra dobra... uspokój się. Chciałam znaleźć dla Ciebie jakiś ładny skrót.
- Odwal się... - mruknęła "Dagi".
- Słuchaj hmmm Dagmar. Nie widzisz, że oni są wporządku? Muzykę też mają dobrą. Naprawdę Cię nie rozumiem... przecież to nie jest banda idiotów.
- Gadasz tak, bo podoba Ci się ten cały "Bill".
- Nie. On jest przystojny i tak dalej, ale... ale odpowiedz mi, prosze. Dlaczego ich nie lubisz? - Cisza. W tym dużym pokoju dziewczyn, gdzie białe ściany pokryte były zwykłą, fioletową tapetą trwała potworna cisza.
- Dagmar?
- Chcesz wiedzieć? Proszę bardzo. - Dagmara wstała z łóżka i podeszła do okna, patrząc na gwiazdy. - Stefan mi powiedział, że jeżeli po lubię choćby jednego z nich, zerwie ze mną. Dlatego się do żadnego nie zbliżam, nie rozmawiam z nikim, boje się, że moge któregoś z nich polubić! - Spojrzała na przyjaciółkę. - Rozumiesz mnie?
- Nie. - Odpowiedziała Ashley i podeszła do szatynki.
- Wiedziałam, że tak będzie.
- Nie rozumiem, dlaczego tak się dajesz. Nie widzisz, że ten cały Stefan to idiota? Nie widzisz, że gdybym ja była Tobą, na pewno bym usłyszała z Twoich ust to samo??
- Ale nie jesteś w takiej sytuacji! - Krzyknęła Dagmara, a łzy poleciały z jej oczu. - Ja go kocham. Kocham Stefana i chcę z nim być!
- Ale on ogranicza Twoją wolność!
Dziewczyny patrzyły na siebie przez chwilę. 'Może coś do niej dotarło...' pomyslała Ashley i dalej wpatrywała sie w przyjaciółkę.
- Idę spać - usłyszała po chwili. Nim przyswoiła sobie do myśli, że Dagmara zakończyła ich szczerą rozmowę, dziewczyna juz leżała w miękkim łóżku.
- Nie ma tak łatwo... - powiedziała do siebie Ashley i ułożyła się wygodnie na łóżku obok.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gracja
:-)
:-)



Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 1061 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Nozdrzec

PostWysłany: Nie 12:58, 25 Cze 2006 Powrót do góry

Hmm...
Wątek ze Stefanem szczerze mnie zainteresował i rozśmieszył..
fajnie fajnie


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gracja dnia Nie 13:27, 25 Cze 2006, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Veren
:)
:)



Dołączył: 04 Kwi 2006
Posty: 635 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: z krainy Wielkich Jezior

PostWysłany: Nie 13:11, 25 Cze 2006 Powrót do góry

przeczytałam...
hm...dla mnie nadal za mało opisów, ale wierzę, że będzie więcej Smile
Mam nadzieję, jak już ktoś napisał, że nas czymś zaskoczysz Smile
Czekam na więcej, bo baardzo podoba mi się to jak piszesz Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
~ddm
:(
:(



Dołączył: 30 Mar 2006
Posty: 314 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: w Tobie tyle zła?

PostWysłany: Nie 13:53, 25 Cze 2006 Powrót do góry

Cytat:
wporządku

Piszemy osobno.

A tak w ogole, to mi sie nie podoba.
Pierwsza czesc byla lepsza szczerze.
W tej bylo mnostwo koslawie zbudowanych zdan.
jakbym czytala cos panny Free
Musisz cos z tym zrobic. Przede wszystkim opisy, bo dobija mnie suchosc.
Zobaczymy co dalej.
Wybacz, ale takie jest moje zdanie. Oby to pomoglo.
Pozdrawiam i czekam na kolejne czesci:
~ddm


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Kama
Administrator



Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 1374 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Nie 15:01, 25 Cze 2006 Powrót do góry

Nadal mi się nie podoba, bo nadal jest takie drętwe. Opisów też brak.
Jeśli chodzi o treść to nic ciekawego. A watek ze Stefanem jest dla mnie bardziej żałosny niż smieszny. No cóż... zobaczymy co będzie dalej ;>


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
pszczółka




Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Franche

PostWysłany: Nie 18:05, 25 Cze 2006 Powrót do góry

Chodziło o to, żeby Dagmara był z lekka żałosna. Ciesze się, że to zrozumiałyście Very Happy Co do słowa "w porządku" to oczywiście wiem, że pisze się oddzielnie Smile
Opisy.. hmm... normalnie nie wiedziałam już, gdzie je dopisać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)